Darmowe porady prawne

Darmowe Porady Prawne

Przypominamy, że w ramach Fundacji można otrzymać darmowe porady prawne.

Porady prawne są świadczone w Poznaniu.

Zainteresowanych zapraszamy do kontaktu z Fundacją.

E-mail: fundacja@legitimis.pl

Sekretariat, bezpłatna pomoc prawna: 570 433 725

Kontakt w sprawie nakazów zapłaty i komornika: 570 433 725

Darmowe porady prawne są udzielane m.in. w:
– sprawach rodzinnych
– sprawach małżeńskich (rozwód, separacja, podział majątku)
– sprawach o zapłatę,
– sprawach związanych z upadłością konsumencką,
– sprawach spadkowych (m.in. o zachowek, dział spadku, stwierdzenie nabycia spadku).
– sprawach o odszkodowanie,
– sprawach z zakresu błędów medycznych,

Darmowe Porady Prawne

Porady prawne są udzielane przez prawników współpracujących z Fundacją, w tym przez adwokatów i radców prawnych.

Porady są umawiane telefonicznie lub mailowo, za pośrednictwem sekretariatu Fundacji.

Zapraszamy do kontaktu z Fundacją !
darmowe porady prawne

6 thoughts on “Darmowe porady prawne”

  • Chciałbym złożyć wniosek o upadłość . Już nie mam za co spłacać komorników pod koniec 2017 6 na raz się ziawilo. Prosiłbym o pomoc.

  • szien dobry Mam od dawna egzekucje u komornika ktory mi zajal wynagrodzenie za prace itd co pobiera mi z pensji na dlug Lecz ja mam w trzech bankach dlug spowodowane po bylym mezu lecz to nie oto chodzi musze splacac i ok tylko ze che napisac pismo do komornika lecz nie wiem jak a mianowicie jaka byla glowna naleznosc zadluzenia ile mi pozostalo jeszcze dlugu i jaki bank on repreentuje bo nie dostalam pisma a od roku mi potraca dlatego prosze mi pomoc jak mam napisac to pismo do komornika

  • Witam serdecznie?moze wy mi pomozecie w rozwiazaniy sprawy z komornikiem.komornik zajal mi konto bankowe ,gdzie zabiera cale wynagrodzenie.jest to praca na umowe zlecenie.pisalam pismo oswiadczajac ze to jest hedyny moj dochod.od miesiaca nie mam zadnej odpowiedzi od komornika ,a na moje telefony zbywa mnie mowiac cytuje:prosze zadzwonic za pol godziny:dzwonie a telefon hest wylaczony.bardzo prosze o pomoc ,

  • Witam serdecznie,

    We wrzesniu 2016 roku obronilam swoja prace magisterska. Mialam bardzo duze problemy ze swoim promotorem (skonczylo sie ciezka depresja, lekarz nie ma watpliwosci ze jego przyczyna byl ow profesor). Bylam przez niego molestowana, nekana wiadomosciami, sms nawet po zakonczonych studiach, jednak nie chce tej sprawy konczyc w sadzie, poniewaz zdaje sobie sprawe ze bylby to strasznie trudny proces dla mnie. Zglosilam sprawe do wladz uczelni, zupelnie nie zareagowali na moja skarge, ten pan nadal uczy. W trakcie tego koszmaru napisalam swoja pierwsza prace magisterska (bylo to w lutym 2016.). Mam ja zapisana z data utworzenia, mam maile w ktorych wyslalam wersje pracy do promotora. W czasie z jednych konsulatacji po napisanej juz w calosci pracy, promotor uznal ze byla ona „za malo ambitna” i wymyslil mi nowy temat. Napisalam druga prace, ktora po dlugich przejsciach obronilam dopiero we wrzesniu 2016r. Jak sie okazalo ta moja pierwsza „malo ambitna” praca zostala wykorzystana przez promotora. Podpisal ja swoim imieniem i nazwiskiem, lacznie z tym ze widnieje ze jest opracowana ze srodkow MSWiN, ogolnie dostepna w internecie, z data publikacji 30.06.2016… Nie ma zupelnie zmianki ze jestem chocby jej wspolautorka. Nie zostalam nawet poinformowana ze promotor zamierza z nia cokolwiek zrobic, ani tym bardziej zgody na jej publikacje, nie mowiac ze jedynym autorem jest wlasnie on.

    Bardzo prosze o informacje czy jest sens skierowania takiej sprawy na droge sadowa, dochodzenia odszkodowania i ewntualny plan dzialania? Mam dowody czarno na bialym – ostateczna wersja pracy wyslana do promora nie rozni sie z wersja z internetu.

    Z powazaniem,

    Anna Mikulska

  • Dobry wieczór,
    Zwracam się do Państwa o pomoc.
    Od 14 lat jestem w związku małżeńskim, mamy z Mężem 2 Dzieci (13 i 5 lat).
    J
    Dzieci i Ja od 07.2018 mieszkamy w Poznaniu u mojej Mamy gdzie też jesteśmy zameldowany.
    Mąż ma meldunek w Świdwinie.
    Do 06.2018 mieszkaliśmy wspólnie w Stargardzie (bez meldunku), przy czym od 02.2018 mąż pracuje w Niemczech i bywał zarówno w Stargardzie jak i tutaj sporadycznie.
    Nasze małżeństwo od dawna nie istnieje, od 03.2017 nie współżyjemy. Łączą Nas Dzieci oraz zobowiązania finansowe, przy czym więź Męża z Dziećmi jest znikoma.
    Mąż podobno kocha mnie jakąś toksyczną miłością, od wielu lat zaangażował mnie emocjonalnie żebym tylko To nie zostawiła.
    Chcę się uwolnić z toksyczneho związku i zacząć spokojnie żyć sama z Dziećmi- czy mogę liczyć na Państwa pomóc.
    Podczas spotkania lub dalszej korespondencji przedstawię fakty na temat specyficznej miłości mojego Męża, który „zamawiał” mnie sobie na wieczór Gdy miał ochotę.
    A we mnie najbardziej „podobają Mu się szpileczki”.
    Gdy był bez pracy ponad rok to wymyślił sobie, że „wyraża zgodę na to żebym znalazła sobie jakiegoś starego frajera i raz w miesiącu do Niego jeździła na sex w zamian pieniedzy”.
    On też wiele lat temu wprowadził mnie w czaty erotyczne gdzie mialam „świrować” z Innymi żeby On nie musiał się starać.
    Błagam o pomoc – chcę uwolnić się od Niego, przez wiele lat byłam zastraszona przez Niego, że jak Go zostawię to rzuci się z mostu i niestety skutecznie mnie tym zastraszył.
    Ale już mam dość, muszę odciąć się od toksyny, która ciągnie mnie w dół.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *